Home Nadciśnienie Leczenie Nadciśnienie po 80 roku życia

Nadciśnienie po 80 roku życia

Naturalnie wielu naszych pacjentów oczekuje na medycyny jasnych, konkretnych informacji. Jestem chory czy zdrowy? Jestem w punkcie A czy w punkcie B? Tymczasem medycyna wielokrotnie nie jest w stanie udzielić takiej jasnej odpowiedzi, porusza się za to bardziej w sferze prawdopodobieństwa. Przypomnę tylko, że np. oceniając tzw ryzyko sercowo-naczyniowe s systemie SCORE, podajemy 10 letnie prawdopodobieństwo zgonu – nie wiemy natomiast, w której grupie będzie konkretna osoba.

Piszę o tym, ponieważ podobnie jest trochę z nadciśnieniem tętniczym. Kryteria rozpoznania i wyrównania leczonego nadciśnienia tętniczego są poniekąd arbitralne, choć opieramy je na wielu dużych analizach i badaniach. Wiadomo na pewno, że ciśnienie tętnicze w zasadzie od wartości skurczowych 115mmHg może już być czynnikiem wpływającym negatywnie na człowieka. Oczywiście nie jest to działanie zero-jedynkowe bowiem zależy od współwystępujących czynników ryzyka sercowo-naczyniowego, wieku pacjenta, predyspozycji genetycznych, diety, poziomu aktywności fizycznej itd. Krótko mówiąc nie ma takiej jednoznacznej bariery wartości ciśnienia tętniczego powyżej której jest zdecydowanie już fatalnie, a poniżej której jest zdecydowanie dobrze – stąd właśnie przy podejmowaniu decyzji o rozpoczynaniu leczenia nadciśnienia tętniczego, zwłaszcza nadciśnienia 1 stopnia, wskazuje się na konieczność oceniania tzw. profilu ryzyka pacjenta, w tym występujących już chorób. Inaczej bowiem będzie wyglądać to u osoby z chorobą wieńcową, po zawale serca z wysokim poziomem cholesterolu, gdzie konieczność utrzymania wartości ciśnienia tętniczego w zalecanych wartościach będzie miała inne znaczenie niż u osoby młodej, za to otyłej i nieaktywnej fizycznie.

Kwestia wartości progowych do diagnozowania jak i leczenia ciśnienia tętniczego w ostatnich latach zaczęła odnosić się do uwzględnienia tych wartości w kontekście wieku. Oczywiste wydawać się może, iż inne powinny być wartości docelowe ciśnienia tętniczego dla osób w 4 dekadzie życia, inne dla osób po 80 roku życia. Jednak czym innym jest intuicja, a czym innym naukowe uzasadnienie tego włączając w to odpowiednie obserwacyjne badania i wreszcie wydanie konkretnych zaleceń i wzięcie za nie odpowiedzialności. Tym właśnie różni się codzienna praktyka medyczna i świat wytycznych od świata internetowych, alternatywnych odkrywców, dla których wszystko jest proste i oczywiste, a lekarze gremialnie są skorumpowani. Ale, nie o tym mam pisać.

Wróćmy do kwestii docelowych wartości ciśnienia tętniczego u osób po 80 roku życia. Wiele lat obserwacji i badań doprowadziły nam do wniosku, iż w tej populacji musimy przyjąć zupełnie inne wartości progowe diagnostyki nadciśnienie tętniczego. Dla tych pacjentów jako wartości diagnostyczne, będące również przesłanką do wdrożenia leczenia, jest ciśnienie skurczowe powyżej 160 mmHg lub ciśnienie rozkurczowe powyżej 90 mmHg. Jeśli chodzi o wartości docelowe leczenia podaje się próg 130-140mmHg i 80 do 90mmHg pod warunkiem, że leczenie takie jest dobrze tolerowane. Wiemy, że skuteczne leczenie nadciśnienia tętniczego w tej grupie zmniejsza ryzyko zgonów z powodu zawałów serca czy udarów mózgu. Jednocześnie jednak należy sobie zdawać sprawę, że te osoby są np. bardziej narażone na upadki związane z przejściowymi spadkami wartości ciśnienia tętniczego, co może wiązać się dla nich z niebagatelnymi konsekwencjami.

Uwzględniając to, że mamy do czynienia wielokrotnie z pacjentami, którzy są już leczeni i przekraczają barierę 85 lat (zwróćmy uwagę – ponownie mówimy o wartości arbitralnej), pojawia się konieczność przedefiniowania docelowych wartości terapeutycznych oraz tym samym zmodyfikowania farmakoterapii. Do tego odnosi się właśnie badanie OPTIMISE, w którym wykazano, że redukowanie leczenia farmakologicznego jest bezpieczne w tej grupie osób, pozwalając na utrzymanie wartości ciśnienia tętniczego w zakresie wartości docelowych.

Podsumowując: u osób powyżej 80 roku życia utrzymanie leczenia nadciśnienia tętniczego jest jak najbardziej zasadne; konieczne jest możliwe częste mierzenie ciśnienia tętniczego, aby upewnić się czy nie spada ono zbyt nisko (szczególnie poniżej 120 mmHg jeśli chodzi o ciśnienie skurczowe lub 70 mmHg jeśli chodzi o ciśnienie rozkurczowe); konieczne jest uważne obserwowanie tych osób w kontekście zmiany zachowań – może ono być spowodowane wieloma czynnikami, jednym z nich mogą być epizody niedociśnienia; w tej grupie pacjentów konieczne jest przestrzeganie zaleceń dotyczących regularnej diety i nawadniania – nawet krótkie epizody odwodnienia mogą dramatycznie wpłynąć na funkcję nerek i nasilić działania uboczne leków; u osób w tej grupie jak najbardziej pożądana i jak wskazują wyniki badania OPTIMISE bezpieczna, jest próba redukcji dawek stosowanych leków, co z jednej strony pozwala na utrzymanie bezpiecznych docelowych wartości ciśnienia tętniczego, a z drugiej zmniejsza ryzyko działań ubocznych wynikających z niedociśnienia (np. groźnych upadków). Bardzo prosimy jednak, aby te sugestie stosować w każdym przypadku indywidualnie tylko i wyłącznie z porozumieniu z lekarzem prowadzącym leczenie.

Pokaż więcej powiązanych artykułów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź także

Czego nie mówią lekarze – walka o pacjentów

Ten prowokacyjny tytuł odnosi się oczywiście do pojawiających się w przestrzeni publicznej…