Home Elektryczne serce - mam rozrusznik Porady Suplementy diety a migotanie przedsionków

Suplementy diety a migotanie przedsionków

O migotaniu przedsionków pisaliśmy na łamach portalu wielokrotnie. Nasi stali Czytelnicy wiedzą dobrze i o objawach, o ryzykach jakie niesie ta arytmia, a także o sposobach leczenia.

Tym razem chcielibyśmy jednak przytoczyć wyniki badania, które w kontekście migotania przedsionków w złym świetle stawia preparat z grupy suplementów diety. Chodzi mianowicie o kwasy omega-3.

Suplementy diety to tak w ogóle bardzo popularny temat. Producenci ochoczo wykorzystują gotowość pacjentów i osób zdrowych do wejście odpłatnie w relację, w której obiecuje się, przy minimalnym wysiłku, sprowadzającego się do łykania tabletek, same cuda. O ile w pewnych przypadkach suplementacja może mieć sens i być wskazana, to jednak generalnie musicie Państwo bardzo ostrożnie podchodzić do wielu reklamowych haseł.

Wracając do migotania przedsionków i suplementów diety. Już od dawna zastanawiano się czy suplementacji witaminy D lub kwasów omega-3 może mieć znaczenie prewencyjne. Przeprowadzone w tym kontekście badania Christine M. Albert, profesora kardiologii i kierownika kliniki w Smidt Heart Institute wykazały, że absolutnie nie ma takiej zależności. Jeśli bierzesz witaminę D albo kwasy omega-3 i liczysz, że zmniejszasz ryzyko migotania przedsionków, to się po prostu mylisz. Mało tego – okazuje się w przypadku kwasów omega-3 wręcz pakujesz się w kłopoty.

Dane, które za chwilę przytoczymy pochodzą z meta-analizy kilku publikacji obejmujących populację ponad 81 tysięcy pacjentów, którzy stosowali suplementację kwasów omega-3. Średnia wieku tej populacji to 65 lat, 39% z nich to kobiety. Pacjenci, którzy przyjmowali więcej niż jeden gram kwasów omega-3 dziennie byli o 49% bardziej narażeni na ryzyko wystąpienia migotania przedsionków niż populacja ogólna. Pacjenci którzy stosowali równoważność 1 lub mniej grama dziennie byli z kolei narażeni na ryzyko 12%.

Oznacza to mnie ni więcej, że suplementacja omega-3 powinna być poprzedzona naprawdę solidną analizą sytuacji klinicznej pacjenta. Poza tym z punktu widzenia wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego klasa zaleceń stosowania kwasów omega-3 nie jest wysoka i ograniczona do kilku sytuacji klinicznych.

To oczywiście nie jest tak, że zniechęcamy naszych Czytelników, Pacjentów przed sięganiem po suplementowanie diety. Bardzo jednak apelujemy o ostrożność i nie traktowanie suplementów diety jak paczki z gumą do żucia. Jeśli skusicie się lub zainspirujecie do suplementacji diety, porozmawiajcie najpierw z lekarzem. Nawet jeśli trzeba będzie poczekać na wizytę.

Pokaż więcej powiązanych artykułów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sprawdź także

Zioła i dieta na nadciśnienie tętnicze

Nasi stali Czytelnicy wiedzą już jakie znaczenie w kontroli nadciśnienia tętniczego ma odp…