Home Wiadomości Czy lekarstwo musi być gorzkie?

Czy lekarstwo musi być gorzkie?

Jest takie powiedzenie, że dobre lekarstwo musi być gorzkie. 
Czy rzeczywiście?

Okazuje się, że niekoniecznie.

Dawno, dawno temu, a może jednak nie tak zupełnie dawno, bo w XIX wieku, pewna włoska rodzina o nazwisku Casanova postanowiła przeprowadzić się do Szwajcarii. W Szwajcarii wypadało zmienić nazwisko, bo jakoś tak bardziej pasowało.

Jean Casanova podobno od zawsze marzył, aby zostać lekarzem, ale ostatecznie nie ukończył edukacji koniecznej, by otrzymać upragniony dyplom. Dane źródłowe nie wyjaśniają precyzyjnie dlaczego studia medyczne w Grenoble nie zakończyły się otrzymaniem dyplomu, podobno mężczyzna nie mógł znieść widoku krwi. Dlatego finalnie podjął decyzję o osiedleniu się w Brukseli i założeniu tam apteki.

Apteka mieściła się w prestiżowej galerii handlowej. Farmaceuta, chcąc wyjątkowo zadbać o swoich  klientów, zaczął eksperymentować z wyrobem tabletek. To był XIX wiek, więc większość preparatów była wytwarzana w aptekach według receptur lekarskich. W jaki sposób ulepszono tworzenie pigułek? Właściciel uznał, że pokrywanie wytwarzanych tabletek warstwą czekolady uczyni je niezwykle przyjemnymi w przyjmowaniu. Pacjenci zamiast krzywić się na myśl o połykaniu gorzkich pigułek, będą leczyli się z przyjemnością.

Potomkowie Casanowy poszli z eksperymentami o krok dalej. Pokruszone kawałki piernika, a może herbatnika pokryli czekoladą i tak powstała pierwsza na świecie pralina. Nie skończyło się na tej jednej piernikowej. Kolejne pomysły na nadzienia okazały się całkiem udane. I nawet udało się stworzyć eleganckie opakowania dla wyjątkowych słodkości zwanych odtąd pralinami.

Pomyślcie, gdyby nie strach przed krwią niedoszłego lekarza, świat nie cieszyłby się dzisiaj smakiem miniczekoladek z wyjątkowymi nadzieniami.

W okolicy grudnia i stycznia lubimy obdarowywać się wzajemnie prezentami. Różnego rodzaju czekolady, czekoladki i pralinki przechodzą z rąk do rąk, a potem cieszą oczy i podniebienia. 

Czy czekoladki są zdrowe?

To zależy. Sama czekolada o wysokiej zawartości kakao nie jest produktem niezdrowym, o ile zachowywany jest umiar w jej spożywaniu. W przypadku pralin sprawa nie jest już tak oczywista. Dobra jakościowo pralina nie powinna zawierać syropu glukozowo-fruktozowego ani utwardzonego tłuszczu palmowego, który jest dosłownie zabójczy dla tętnic. Spożywanie takich pralin to prosta droga do miażdżycy. Syrop glukozowo-fruktozowy sprzyja otyłości i stłuszczeniu wątroby.

W jaki sposób wybierać praliny?

Po pierwsze należy przedkładać jakość ponad ilość, a to na pewno wyjdzie każdemu na zdrowie.
Po drugie prosić sprzedawców, aby udostępnili skład pralin, czyli z jakich produktów zostały wykonane.

Czy zawsze można liczyć na uczciwość?

Odpowiedź nie jest prosta. Gdyby zaawansowane metody badania żywności stały się powszechne, żaden z producentów nie miałby ochoty oszukiwać swoich klientów. Przyszłością jest foodomika. Zapraszam do archiwalnego felietonu:

https://akademiapacjenta.pl/2022/06/13/skad-sie-wziela-foodomika/


Autor: dr n.med. Anna Słowikowska, kardiolog, autorka książki i edukacyjnego fanpejdża
https://atspublishing.com/
https://www.facebook.com/sercewdobrymstylu

Pokaż więcej powiązanych artykułów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sprawdź także

Szanujmy NFZ i to co mamy

Czas na odrobinę publicystyki. Jako lekarz miałem okazję pracować poza Polską. Jedna z wie…