Home Wiadomości Melodia serca czyli opowieść o dr Lili Goldstein

Melodia serca czyli opowieść o dr Lili Goldstein

Czy wiecie jak kwalifikuje się chorych do operacji wady serca?
Po pierwsze wykonuje się echo serca. Echo serca to nieinwazyjne badanie obrazujące jego struktury. Można ocenić jak wyglądają zastawki serca, komory, przedsionki, zmierzyć różne parametry np. z jaką prędkością przepływa krew przez zastawki. Jeśli jakaś zastawka słabo się domyka np mitralna to można zmierzyć jaka objętość krwi cofa się z lewej komory do lewego przedsionka. Można ocenić funkcję skurczową i rozkurczową lewej komory i mnóstwo innych parametrów.

Nikt dzisiaj nie wyobraża sobie diagnozowania i leczenia pacjentów bez echokardiografii. A tym bardziej nikt nie wyobraża sobie decydowania o poddawaniu kogokolwiek operacji serca bez szczegółowej diagnostyki. Poza echokardiografią do dyspozycji są tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny, koronarografia, cewnikowanie serca, scyntygrafia perfuzyjna, pozytronowa tomografia emisyjna.

Czy od zawsze kardiolodzy mogli korzystać z badania echo serca?
Oczywiście odpowiedź brzmi nie. Początek ery echokardiografii to lata osiemdziesiąte XX wieku a chirurgiczne leczenie wad serca rozpoczęło się już w latach pięćdziesiątych. Trudną sytuację dzieci z wrodzonymi wadami serca zmieniło skonstruowanie maszyny do krążenia pozaustrojowego. Dzięki temu urządzeniu chirurdzy mogli operować, a organizm był natleniany przez tzw. sztuczne płuco – serce. To był prawdziwy przełom.

To w jaki sposób kardiolodzy diagnozowali pacjentów?
Po pierwsze musieli polegać na osłuchiwaniu serca. Po drugie mogli korzystać z EKG, które zostało skonstruowane w 1910 r. Aha, przypominam, że pierwszy fonendoskop w postaci drewnianej rurki to wynalazek Rene Laenneca z 1816 roku.

Co można usłyszeć osłuchując serce?
Osłuchiwanie serca i płuc to niezwykła umiejętność, której trzeba się uczyć przez lata aby osiągnąć biegłość. Można wysłuchać tony serca i szmery. Na podstawie osłuchiwania serca można postawić wstępną diagnozę z jaką wadą serca mamy do czynienia. Do tej umiejętności potrzebna jest solidna wiedza. 

Co oznacza w środowisku audiofilskim określenie golden ear?
To ktoś, kto posiada doskonałe zdolności do odsłuchiwania i rozróżniania dźwięków. 

A czy wiecie kogo europejscy kardiochirurdzy określali przydomkiem Golden Ear?
Golden Ear to był przydomek niezwykłej lekarki, Polki dr Lili Goldstein. To była wybitna postać. Jej popiersie, w uznaniu zasług dla kardiologii dziecięcej zostało niedawno odsłonięte w nowym budynku Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. O to uhonorowanie zabiegał prof. Marian Zembala. Na podstawie diagnoz dr Goldstein wielu europejskich chirurgów serca decydowało się w erze przed echokardiografią na operacje dziecięcych serc.

Kim była dr Lili Goldstein?
Życie dr Goldstein nie było usłane różami to od razu wyprowadzam wszystkich z błędu. Urodziła się w 1925 roku więc dzieciństwo może nie było najgorsze. Ale ten spokój przerwała wojna. Po wojnie 1968 rok przysporzył jej wiele cierpienia z powodu niemiecko – żydowskiego pochodzenia, Akademia Medyczna w Warszawie pozbyła się lekarki, która właśnie przywiozła materiał do habilitacji po pobycie szkoleniowym w Londynie. I tej habilitacji już nigdy nie udało się sfinalizować.

Pomimo takich doświadczeń Dr Lili Goldstein w latach osiemdziesiątych XX w. na prośbę prof. Zbigniewa Religi przyjechała do Zabrza, utworzyła i rozwinęła Klinikę Kardiologii Dziecięcej. Przez wiele lat lat swojej pracy uratowała mnóstwo dziecięcych istnień. Wykształciła też swoich następców. Kliniką w Zabrzu kierowała do 1997 roku czyli do momentu przejścia na emeryturę.

Skąd imię Lili?
Mama dr Goldstein była pianistką. Swojej córeczce prognozowała karierę baletnicy, stąd imię Lili. Miało idealnie pasować do przyszłej primabaleriny. Lilli wybrała inną drogę zawodową.

Dlaczego postacią dr Lili Goldstein nie zainteresowali się twórcy znanego filmu Bogowie?
Kompletnie nie mam pojęcia. Ale może ktoś jeszcze pokusi się o stworzenie ciekawego dokumentu o tej niezwykłej lekarce. Dr Lili Goldstein zmarła całkiem niedawno czyli 10 grudnia 2020 roku, w wieku 95 lat. 


Autor: dr n.med. Anna Słowikowska, kardiolog, autorka książki i edukacyjnego fanpejdża
https://atspublishing.com/
https://www.facebook.com/sercewdobrymstylu

Pokaż więcej powiązanych artykułów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sprawdź także

Tatuaże a chłoniaki

Tatuaże – osobiście nie przepadam za tatuażami i nie rozumiem lekarzy, którzy bezcer…