Home Wiadomości Komu potrzebne są diety

Komu potrzebne są diety

Autor: Anna Słowikowska

To, co spożywamy, wywiera wpływ na nasze zdrowie. Przecież to oczywiste! Po co o tym pisać?Czy chce nas pani wpędzić (jak każdy lekarz) w poczucie winy i odebrać całą radość życia nudną gadką o dietach? Zaraz się pewnie dowiemy, że trzeba codziennie skrzętnie liczyć wszystkie zjadane kalorie, a na dodatek ważyć każdy orzech i liść sałaty… No właśnie nie! Ten felieton jest po to, aby w myśleniu o zdrowym jedzeniu przywrócić normalność. Normalność jest najtrudniejsza w naszych szalonych czasach. W jednej części świata ludzie głodują, a w innej ktoś próbuje zrobić Ci wodę z mózgu, że tylko specjalne diety warunkują twoją ziemską egzystencję… 

Codziennie słyszę pytania pacjentów, co jeść aby po operacjach serca nie zaprzepaścić szansy na dalsze życie. Ketodieta? Dieta Atkinsa? A może jednak Kwaśniewskiego? Która jest najlepsza? A co z głodówkami? Albo może trzeba zamawiać najdroższe suplementy diety? Unikać glutenu? Serce jest dla mnie najważniejsze! Dla zdrowia zrobię wszystko! Zastosuję się do każdej, najbardziej drakońskiej diety! – słyszę codzienne deklaracje.

Słowo dieta oznacza sposób żywienia, który kojarzy się z eliminacją jakiejś grupy produktów. Owszem, czasami konieczne jest powstrzymanie się od spożycia pewnych pokarmów, np. alergenów albo niekiedy trzeba czasowo ograniczyć jedzenie surowych warzyw w przypadku zaostrzenia zapalnych chorób jelit. Ale każda decyzja powinna być podejmowane indywidualnie, po dokładnej analizie sytuacji zdrowotnej. Bo każdy z nas potrzebuje do życia jak najbardziej normalnego sposobu żywienia, nic więcej.

Świetnie, ale co to jest normalny sposób żywienia?

Codzienne żywienie nie powinno opierać się na modnych dietach i miksturach. To nie jest dla zdrowia dobre. Nasz organizm jest przystosowany do spożywania normalnych pokarmów. Jakich? Jak najmniej przetworzonych. W toku badań populacyjnych i obserwacyjnych uznano, że śródziemnomorski model żywienia jest wyjątkowo dobry dla zdrowia. A na dodatek opiera się na prostych produktach, czyli warzywach, owocach, mało mięsa, rybach, produktach z pełnego przemiału, dobrej oliwy z oliwek, wodzie, kawie, herbacie. Przypomnijcie sobie felieton o zdrowym talerzu i piramidach. Piramida żywieniowa straciła na znaczeniu, ponieważ uznano, że przekaz w postaci talerza będzie bardziej zrozumiały, czytelny, a stosowanie się do zasad korzystnego dla zdrowia sposobu żywienia znacznie prostsze. 

To dlaczego ludzie wymyślają non stop nowe diety?

Myślę, że to supertemat dla psychologów i socjologów. Ale mogę się z wami podzielić kilkoma spostrzeżeniami. Na pewno żyjemy w czasach z szalonym tempem życia i we wszystkim chcemy osiągać szybkie efekty, a jeśli w grę wchodzi super wygląd to tym bardziej. Zauważcie, że każda dieta cud nam to obiecuje. Co więcej, niektóre rzeczywiście pozwalają dosyć sprawnie zrzucić kilka kilogramów na początku ich stosowania. No właśnie! To skąd krytyka modnych diet? Zachęcam Was do odrobiny refleksji. Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego tyle osób na świecie walczy z otyłością, skoro istnieją superdiety? To proste! Efekt tych diet nie jest długotrwały i na dodatek – długofalowo wywierają niekorzystny wpływ na zdrowie. I nie są to moje opinie, tylko wyniki prac badawczych i dużych obserwacji populacyjnych. No to dlaczego modne diety są tak bardzo kuszące dla wielu z nas, skoro badania są jednoznaczne, że dla zdrowia trzeba trzymać się normalności a nie modowych szaleństw? Przyczyn jest kilka. 

Po pierwsze, diety o ciekawie brzmiącej nazwie dają poczucie wyjątkowości. Można się nimi pochwalić w towarzystwie, że jest się kimś innym niż reszta przeciętniaków. 

Po drugi, skoro jakaś gwiazda ją stosowała i teraz super wygląda, to dla wielu jest to wystarczającym argumentem na skuteczność konkretnej diety. Tymczasem nazwiska i wizerunek wielu znanych osób są mocno nadużywane w reklamowaniu diet i różnego rodzaju dodatków do żywienia. Wielokrotnie pojawią się w mediach informacje o bezprawnych działaniach marketingowych.

Po trzecie, w świecie „fast” mamy mało czasu na celebrowanie i cieszenie się dobrym, zwykłym jedzeniem, dlatego wpadamy w dietetyczne pułapki. 

Po co ten felieton?

Bo bardzo chciałabym Was zachęcić do zastanowienia się nad własnym planem żywienia dla zdrowia serca, tętnic i całego organizmu. Przeczytajcie proszę, jeśli macie chwilę, felieton o zdrowym talerzu. Wypiszcie listę produktów, które lubicie i które są uznawane za zdrowe. Z nich komponujcie superpotrawy, korzystając z dobrodziejstw internetu. Inspiracji nie brakuje, przypuszczam, że każdy znajdzie jakieś sensowne rozwiązanie. 

Wszystko świetnie, super. Tylko jak się przekonać, że produkt, który mamy zamiar kupić jest zdrowy? Macie rację! To jest wyjątkowo ważne, dlatego szykuję kolejny felieton! Jest prawie gotowy, poproszę o cierpliwość!

Pokaż więcej powiązanych artykułów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sprawdź także

Skąd się wzięła foodomika

Autor: Anna Słowikowska Teoretycznie wszyscy wiemy, że zdrowe żywienie jest bardzo ko…