Home Bez kategorii Niewydolność serca po zawale – jak zapobiegać?

Niewydolność serca po zawale – jak zapobiegać?

Uszkodzenie funkcji skurczowej mięśnia sercowego zdolności do pompowania krwi, to jedno z istotnych następstw zawału mięśnia sercowego. I tu zaczyna się często wieloletnia droga zmagań pacjenta z pozawałową niewydolnością serca: modyfikacja farmakoterapii, powtarzające się hospitalizacje, zmiany leków, wielokrotne badania krwi. Przyjrzyjmy się zatem kilku podstawowym zasadom zapobiegania/ niewydolności serca u pacjentów z zawałami serca

Leczenie zawałów mięśnia sercowego to we współczesnych czasach tzw. przezskórna rewaskularyzacja, czyli implantacja stentu/ów. Kluczowe znaczenie ma czas udrożnienia naczynia liczony od początku dolegliwości bólowych. Im krótszy tym lepsze szanse na pełne odzyskanie przez mięsień sercowy prawidłowej funkcji. Dlatego tak ważne jest szybkie zgłaszanie się na pogotowie czy wzywanie karetki w określonych okolicznościach. Czas to naprawdę żywy mięsień. O objawach zawałów mięśnia sercowego pisaliśmy już wielokrotnie w poprzednich wpisach.

Leki. Pacjenci po zawałach mięśnia sercowego otrzymują pewien standardowy zestaw leków. Obok leków przeciwpłytkowych należą do nich beta-blokery, leki z grupy inhibitorów konwertazy angiotensyny czy w przypadku obniżenia tzw. frakcji wyrzutowej poniżej pewnej wartości leki moczopędne typu spironolakton czy eplerenon. To co jest przy tym istotne i wymaga współpracy ze strony pacjenta to stopniowe zwiększanie dawek tych leków to tzw. dawek maksymalnie tolerowanych. Niestety zbyt często zdarza się, że brakuje jasnego komunikatu ze strony lekarzy przy wypisie ze szpitala, że otrzymywany przez pacjenta zestaw leków nie jest absolutnie zestawem docelowym. Pacjenci muszę mierzyć w warunkach domowych ciśnienie tętnicze krwi oraz akcję serca (puls), co jest dla lekarzy podstawą do modyfikacji dawek stosowanych leków. Leki z wymienionych grup udowodniły swoją skuteczność w zakresie zmniejszania i śmiertelności po zawale mięśnia sercowego jak i w zakresie korzystnego modyfikowania przebudowy mięśnia sercowego po zawale. Efekt ten jest tym większy, im większe są dawki tych leków, tzn. optymalnie równe dawkom tych leków jakie były oceniane w badaniach klinicznych. Należy przy tym zauważyć, że nie zawsze jest możliwe uzyskanie tych maksymalnych dawek – wynika to bądź ze specyficznej sytuacji pacjenta w odniesieniu do wartości ciśnienia tętniczego lub akcji serca (tzn. są one przy określonych dawkach już na tyle niskie, że dalsze podnoszenie dawek leków jest niemożliwe), bądź pojawiają się przeciwwskazania do ich stosowania jak np. podniesiony poziom potasu lub kreatyniny.

Dlatego też tak ważne jest odpowiednie zaplanowanie kontrolnych wizyt i zakresu wykonywanych badań kontrolnych. Nie jest możliwe podanie przy tym uniwersalnego schematu, gdyż każda sytuacja kliniczna jest inna. Dlatego też zalecamy prowadzenie leczenia w jednej poradni, ośrodku, gdzie historia Państwa badań będzie dostępnego dla każdego lekarza, który będzie prowadzić Państwa leczenie. Ważne jest, aby w poradni w której prowadzicie Państwo leczenie, zwracano uwagę na aktualizowane wytyczne dotyczące leczenia oraz wyniki najnowszych badań klinicznych. W zakresie niewydolności serca, mimo złożoności tego problemu, pojawiają się nowe leki czego przykładem w ostatnich latach jest złożona cząsteczka sakubitryl/walasartan, o której pisaliśmy na łamach Akademii Pacjenta.

No i rzecz o którą apelujemy niezmiennie od początku funkcjonowania portalu. To cały szereg zachowań związanych z rehabilitacją kardiologiczną. Udział w rehabilitacji kardiologicznej, zarówno na samym początku okresu po zawale serca, jak i utrzymanie później regularnego poziomu aktywności fizycznej, mają kolosalne znaczenie zarówno dla przeżycia pacjentów, jak i dla tzw. procesu remodelingu lewej komory serca. Krótko mówiąc udział w rehabilitacji kardiologicznej, znakomicie poprawia proces “gojenia” się mięśnia sercowego po zawale serca. Ale warunkiem jest m.in. systematyczność i regularność – proces rehabilitacji kardiologicznej – owszem ważny w okresie po incydencie – powinien trwać całe życie.

Kolejny element mieszący się w zakresie tzw. zmiennych behawioralnych to dieta. Wielokrotnie podnoszona przez nas sprawa na łamach portalu Akademia Pacjenta. I ważne pozostaje naprawdę kilka prostych zasad – regularność posiłków, unikanie przejedzenia, minimalizowanie ilości wyskoprzetworzonych produktów w diecie, kontrolowanie swoich zachowań jeśli chodzi o przekąski (to wbrew pozorom częsta zmora) oraz samo jedzenie – spokojne, z dokładnym gryzieniem kęsów. Proste? No właśnie – czasem wydaje się tak proste i banalne, że wręcz wydaje się wielu osobom, że w porównaniu do drogich suplementów diety, nieskuteczne.

Pokaż więcej powiązanych artykułów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź także

Nadciśnienie, COVID-19 i ACE-inhibitory

Przez ostatnie tygodnie pojawiały się informacje odnoszące się do bezpieczeństwa leków wpł…