Borelioza i serce

Co pewien czas kanały informacyjne i strony internetowe zalewane są falami informacji na temat różnych problemów zdrowotnych; i tak swoje 5 minut co pewien czas ma i borelioza. Skądinąd słusznie, przy czym nie należy ulegać złudzeniom, ż skoro w danym momencie piszą na temat danej choroby, czy problemu zdrowotnego, to akurat ten problem dotyczy mnie.

Czym jest borelioza?

Borelioza to choroba zakaźna (czynnikiem infekcyjnym są krętki bakterii Borrelia burgdorferi), które do krwi człowieka dostać się mogą przez zakażone kleszcze, ale i komary.

Manifestacja kliniczna choroby bywa bardzo różna, stąd czasami można przeczytać, że choroba ta maskuje bardzo wiele jednostek chorobowych. Niemniej z punktu widzenia porządku klinicznego klasyfikuje się ją na trzy etapy. Pierwszy to etap miejscowego zakażenia objawiającego się jako rumień (zmiana skórna), który czasami jest poprzedzony wielostawowymi bólami. Drugi etap to wczesna faza choroby związana z migrującym rumieniem; w tej fazie choroby pojawiają także inne jej objawy jak bóle stawowe, zapalenie mięśnia sercowego (o czym za chwilę) oraz objawy neurologiczne (również niestety niespecyficzne jak bóle głowy, zaburzenia koncentracji, problemy z pamięcią). Trzeci etap choroby to późno pojawiające się objawy, które mogą dotyczyć skóry, stawów oraz obwodowego i ośrodkowego układu nerwowego).

W tym wpisie nie będziemy skupiać się na diagnostyce, ani na leczeniu, tylko postaramy się zreferować Wam następstwa kardiologiczne choroby, które występują w drugiej i trzeciej jej fazie.

Kiedy bakterie Borrelia docierają do tkanki mięśniowej, wywołują miejscowy stan zapalny, następnie obumieranie tkanki oraz włóknienie martwej tkanki. Z procesami tymi związany jest także odczyn autoimmunologiczny, czyli szereg procesów obronnych organizmu odpowiadających na infiltrację tkanki przez bakterię. To właśnie te procesy prowadzą w całości do uszkodzenia włókien mięśniowych oraz tkanki przewodzącej bodźce elektryczne w sercu i wynikające stąd objawy.

Ci ciekawe, powikłania kardiologiczne częściej dotyczą mieszkańców Ameryki Północnej (tam opisuje się ten odsetek na poziomie 10%), niż w Europie, gdzie to około 0.4% do 4%.

Zapalenia mięśnia sercowego w przebiegu boreliozy nie różni się specjalnie niczym od zapalenia mięśnia o innej etiologii poza pojawiającymi się w jego przebiegu zaburzeniami przewodzenia bodźców elektrycznych przez układ przewodzący serca. Oznacza to np. pojawienie się bloków przedsionkowo-komorowych zarówno I, II jak i III stopnia. O ile bloki I i II stopnia u osób młodych mogą być zupełnie bezobjawowe w większości przypadków, o tyle blok całkowity (czyli blok III stopnia) daje objawy pod postacią zawrotów głowy, wysiłkowej duszności, a nawet utrat przytomności. Pojawienie się bloków przedsionkowo-komorowych wymaga zastosowania antybiotykoterapii i to dożylnej, nie doustnej. W niektórych przypadkach gdy blok przedsionkowo-komorowy jest objawowy, konieczne może być zastosowanie czasowej stymulacji serca – w tym celu wprowadza się przez żyłę szyjną, rzadziej udową, elektrodę do prawej komory serca. Uwaga! Co istotne! W większości przypadków blok całkowity ustępuje do tygodnia czasu, a inne zaburzenia przewodzenia przedsionkowo-komorowego (bloki I czy II stopnia), ustępują do 6 tygodni.

Co należy wiedzieć patrząc na boreliozę kardiologicznie.

Przede wszystkim o chorobie tej należy pomyśleć u każdej osoby, u której nagle pojawiają się zaburzenia przewodzenia bodźców elektrycznych, a w wywiadzie pojawia się ugryzienie przez kleszcza lub rumień skórny. Jest to o tyle ważne, że w takiej sytuacji skuteczna może być antybiotykoterapia i należy powstrzymać się przed implantowaniem na stałe rozrusznika serca.

Ważne jest aby z jednej strony nie demonizować tej choroby kardiologicznie, z drugiej strony, aby jednak jej nie  bagatelizować. W dostępnej literaturze na przestrzeni prawie 30 lat do 2018 roku, są opisy 9 zgonów wynikających z powikłań kardiologicznych boreliozy.

I taka uwag techniczna. w momencie zajęcia tkanek serca przez bakterie Borrelia, pisze się o tzw. chorobie z Lyme, albo boreliozie z Lyme.

Pokaż więcej powiązanych artykułów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź także

Śpij – nowe zalecenie lekarza!

Kilkakrotnie pisaliśmy na naszych łamach o bezsenności zachęcając Państwa do tego, aby nie…